Przeczucia kontra dowody - kto strzelał w Gruzji?
Po incydencie w Gruzji, Rosjanie zaprzeczają oskarżeniom o to, że to oni zaatakowali konwój prezydentów Polski i Gruzji. Jednak Lech Kaczyński konsekwentnie obarcza winą Rosjan, twierdząc, że poznał ich po okrzykach. Specjalny wysłannik RMF FM Krzysztof Zasada jechał ostrzelanym konwojem i także słyszał okrzyki. Tyle, że były to okrzyki gruzińskich policjantów.