Wielotysięczne demonstracje w Tajlandii
Tysiące zwolenników tajlandzkiej opozycji zajęły gmach stacji telewizyjnej w Bangkoku i wdarły się na teren kancelarii premiera. Domagają się ustąpienia rządu premiera Samaka Sundaraveja. Według niepotwierdzonych źródeł, policja zatrzymała już co najmniej 80 osób. W manifestacjach w Bangkoku uczestniczy - według policji - około trzydziestu tysięcy ludzi. Opozycja mówi nawet o kilkuset tysiącach.